UZDRAWIAJĄCA MOC ŻYCIOWYCH DOŚWIADCZEŃ

A gdyby tak któregoś dnia móc naprawić wszystko to, co zrobiliśmy źle i czego żałujemy? Albo cofnąć czas i przeżyć życie na nowo?

Podobno tego zrobić się nie da, ale pocieszające wydaje się przynajmniej to, że nasze życie nie kończy się na tym jednym ziemskim wcieleniu. Każde doświadczenie, które negatywnie wpłynęło na naszą duszę, wywołując w nas ból, strach czy gniew, będziemy mogli przeżyć jeszcze raz albo obok niego. Jak to możliwe?

Dusza każdego z nas, jeszcze przed urodzeniem w ziemskim wymiarze, planuje swoje przyszłe życie. Wszelkie zdarzenia, przeszkody, ludzie, a nawet rzeczy – wszystko to wykoncypowała sobie w miejscu między wcieleniami. I o ile tym, którzy mają „łatwe” życie, nie nastręcza problemu, by w to uwierzyć, o tyle ci, którzy doświadczają cierpienia, chorób, śmierci bliskich osób, kalectwa i innych trudnych przeżyć, zaakceptowanie tej koncepcji, że jego dusza właśnie te traumy zaplanowała, wydaje się przerażające i trudne do zaakceptowania. Ale na tym właśnie polega planowanie przedurodzeniowe.

Wszystko, co nam się przydarza, ma nas oczyścić, uzdrowić, a w efekcie doprowadzić do oświecenia. Cierpiąc, kierujemy swoją uwagę na emocje, z jakimi musimy się zmierzyć tu, na Ziemi, by w pełni przypomnieć sobie o tym, kim jesteśmy naprawdę – wiecznymi, wspaniałymi i świętymi istotami. Z im trudniejszymi doświadczeniami życiowymi przyjdzie ci się zmierzyć, tym głębsze nastąpi uzdrowienie. Zatem te wydarzenia, które uznajemy za największe traumy i które chcielibyśmy naprawić albo sprawić, by się nigdy nie wydarzyły, są dla nas największym darem.

Darem duszy. I właśnie o takim tytule Robert Schwartz wydał kolejną książkę (wydawnictwo Illuminatio). Na jej kartach czytamy, że wszystko, co nas w życiu spotyka, ma duchowy sens i prowadzi do uzdrowienia. Pozycja ta to jednak nie żadne rozważania filozoficzno-egzystencjalne. To napisana sprawnym i przystępnym językiem publikacja, na kartach której Schwartz opowiada historie osób, które musiały się zmierzyć z bolesnymi przeżyciami, i tłumaczy – za pomocą mediów i channelerów przekazujących wieści z drugiej strony – sens tych przeżyć. Okazuje się, że  nasze życiowe wyzwania mają uzdrawiającą moc, pomagają pozbyć się żalu wobec naszych oprawców, poczucia winy, wstydu oraz przekształcają naszą świadomość ofiary w potężnego twórcę życia. Pozwalają nam wkroczyć na ścieżkę oświecenia, by w efekcie doprowadzić do oczyszczenia ciała i umysłu.

Dar duszy to już druga książka – po Odważnych duszach (wydawnictwo Illuminatio) – Roberta Schwartza, traktująca o planie przeurodzeniowym. W poprzedniej części autor poruszył takie problemy, jak: choroby ciała, wychowywanie upośledzonego dziecka, brak słuchu lub wzroku, narkomania i alkoholizm, śmierć ukochanej osoby czy wypadki. W Darze duszy Schwartz zmierzył się z jeszcze trudniejszymi emocjami – przedstawił historie osób, które w swoim życiu doświadczyły: samobójstwa, poronienia, aborcji, gwałtu czy choroby psychicznej. Nie jest łatwo poradzić sobie z takimi traumami, a mimo wszystko Robert Schwartz na kartach tej publikacji udowadnia, że da się uzdrowić nawet najgłębsze i najdotkliwsze rany i zawsze możemy przekuć swoje cierpienie w zadowolenie.

Książka Dar duszy jest tak naprawdę mapą naszej duszy, na której rozrysowane są emocje, z którymi nie umiemy sobie poradzić. Jest przewodnikiem po trudnych doświadczeniach naszego życia. Jest w końcu światełkiem w tunelu – takim, jakie widzimy, by opuścić ziemski plan, rozpocząć kolejną inkarnację i na nowo odkrywać życie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *